Archiwum dla Grudzień, 2012

Gospel – Koniec świata

| Grudzień 21st, 2012

Gospel - Koniec świata

Idąc z pokoju do kuchni w celu odłożenia talerza po naleśnikach ukradkiem zauważyłem stojącą w pokoju średnich rozmiarów torbę. Spakowaną.
Nie mówiłaś, że wyjeżdżasz gdzieś na święta lub sylwestra
Bo nie wyjeżdżam
A ta torba?
To na koniec świata

czytaj więcej »

Pelson – Ja uciekam

| Grudzień 17th, 2012

Pelson - Ja uciekam

Moje nowe studia wymagają ode mnie żebym czytał sporo różnych książek. W większości udaje się je zdobyć w wersji elektronicznej, co utrudnia komfortowe zapoznanie się z treścią oraz posiadanie owych w czasie zajęć. Niektórzy radzą sobie kserując/drukując tony kartek lub dźwigając laptopy. Ja wymyśliłem inny sposób.

czytaj więcej »

Nie mam drobnych feat. Kompot: Armia - Zostaw to!

Pomysł na nowy cykl na blogu powstał w mojej głowie praktycznie na samym początku, ale zawsze coś stawało na drodze. Tym razem mam nadzieję, że się uda. Trzymając się audio nomenklatury obecnej na tym blogu (Intro, Tracklista, Skit, Bonus track) dokładam nowa kategorię – Featuring. Wpisy gościnne od ludzi, o których wiem, że maja coś ciekawego do przekazania.

czytaj więcej »

Podsumowanie 2012

| Grudzień 13th, 2012

Podsumowanie 2012

Wszystkie ważniejsze premiery tego roku już miały miejsce (no może poza standardowym BRD na wigilię), więc można się pobawić w podsumowania. Będzie nietypowo, bo tak jak rok temu wybrałem dziesięć albumów bez problemu, tak teraz pewne miałem około pięciu, może trochę więcej, ale na pewno nie tyle, żebym mógł to nazwać TOP 10. Z drugiej strony wyszło sporo albumów, które pominięte byłyby mocno skrzywdzone, przez swój potencjał i minimalny brak tego czegoś. Parę z nich to po prostu młode koty (lub też wilki), które będą mieć jeszcze sporo szans, by się poprawić. Inne to po prostu fajne podejście do tematu. Poniżej będzie więc nie pięć, nie dziesięć, ale aż trzynaście płyt. Lecimy?

czytaj więcej »

Zeus – Sayonara!

| Grudzień 3rd, 2012

Zeus - Sayonara!

Mając 11 letniego brata doskonale znam uczucie towarzyszące wywołaniu uśmiechu na twarzy dziecka, chociażby za sprawą takich drobnych rzeczy jak niespodziewane wręczenie paczki kart z piłkarzami, które zbiera. Jest coś jeszcze fajniejszego. Gdy tym dzieckiem jestem ja sam 10 lat temu.

czytaj więcej »